30.05.2011

PROJEKT USTAWY

z dnia 30 maja 2011 roku

o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz niektórych innych ustaw 1

Art. 1. W ustawie z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 95, poz. 613, Nr 96, poz. 620, Nr 225, poz. 1461 i Nr 226, poz. 1475) wprowadza się następujące zmiany:
1)         w art. 15 ust. 1 otrzymuje brzmienie:
1. Opłatę targową pobiera się od osób fizycznych, osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, dokonujących sprzedaży na targowiskach w całości usytuowanych na gruntach gminnych, z zastrzeżeniem ust 4."
2) w art. 15 ust 2b zostaje uchylony.
3)         w art. 15 po ust 3 dodaje się ust 4 o brzmieniu:
4. Opłacie targowej nie podlega:
1.         sprzedaż dokonywana w budynkach lub w ich częściach.
2.         sprzedaż dokonywana na targowiskach nie usytuowanych na gruntach prywatnych, gdzie gmina pobiera opłatę od sprzedających w formie czynszu dzierżawnego za 1 m2 według stawki określonej w drodze uchwały."
4) art. 16 otrzymuje brzmienie:
"Zwalnia się od opłaty targowej oraz jej pochodnych osoby i jednostki wymienione w art. 15 ust. 1, które są podatnikami podatku od nieruchomości w związku z przedmiotami opodatkowania położonymi na targowiskach."

Art. 2 W ustawie z dnia 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym (Dz.U. 2009 nr 19 poz. 100) wprowadza się następujące zmiany:
1)         w art. 2 ust 4 pkt d otrzymuje brzmienie:
d) tworzenie, modernizowanie i prowadzenie targowisk"
2)         w art. 2 ust 4 po punkcie d dodaje się punkt e o brzmieniu:
e) inne świadczenie"
Art. 3 Ustawa wchodzi w życie z dniem ....

1.         Niniejszą ustawą zmienia się ustawy: ustawę z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawie z dnia 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym.


UZASADNIENIE
Aby w pełni zrozumieć powody kierujące wnioskodawcami kolejnych zmian w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych trzeba koniecznie wrócić do samej istoty opłaty targowej.  Zakończone niedawno procedowanie zmian wymienionej ustawy, zainicjowane wyrokiem TK z 8 grudnia 2009 r., nie zakończyło sporów związanych ze stosowaniem przepisów o opłacie targowej. Bezspornie dowiodło anachroniczności konstrukcji samej opłaty jak również braku jasnej i jednoznacznej wizji parlamentu
i doktryny co do zasadności stosowania tej daniny i jej znaczenia dla budżetów samorządowych. Nawet bowiem przyjmując, że są gminy, dla których opłata stanowi istotne źródło dochodów własnych to już w skali całego kraju mówimy o wielkości rzędu 0,2 - 0,3 % całości rocznych wpływów. Mówimy więc o wielkości porównywalnej do błędu statystycznego. Działalność wielu gmin w Polsce, podejmowana w ciągu minionych dwóch dekad (w tym także działalność gminy Rzgów, której Rada była wnioskodawcą procesu przed TK), dowiodła wyższości racjonalnej i aktywnej gospodarki władz samorządowych prowadzonej w postaci inwestycji własnych lub wspólnych z przedstawicielami środowisk biznesu nad myśleniem pochodzącym ze słusznie minionej epoki a nastawionym na drastyczny fiskalizm i niezrozumienie istoty gospodarki rynkowej. W takich miastach i gminach dochody uzyskiwane poprzednio, często nieprzewidywalne i niestabilne a ponadto silnie kontestowane przez wszystkie środowiska gospodarcze (zwłaszcza sektora MSP) zostały zastąpione stałymi, znacznie większymi i rosnącymi wpływami z podatku od nieruchomości oraz od działalności gospodarczej przedsiębiorców. Lokalne gospodarki uzyskały dodatkowy silny impuls do dalszego rozwoju a władze tych gmin zupełnie zmieniły swoje stosunki z biznesem stając się jego partnerem zamiast być zwyczajnym poborcą podatków. Ma to ogromne znaczenie w świetle prac prowadzonych w polskim parlamencie wokół zapisów ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym. Wsparcie lokalnego biznesu ze strony władz samorządowych prowadzi bezpośrednio do szybkiej i radykalnej poprawy na rynkach pracy a każde udane przedsięwzięcie gospodarcze stanowić może silny bodziec do wielosektorowego rozwoju regionu, w którym jest podejmowane. Przykład Rzgowa jest tu bardzo wymowny i nikt nie może zarzucić władzom tej gminy, że wspierają one inwestycyjne działania lokalnego biznesu, ponieważ są to ich zadania statutowe. Taki swoisty protekcjonizm jest naszym zdaniem bardzo dobrym pomysłem na rozwiązywanie problemów z bezrobociem i kryzysem gospodarczym.
Sygnalizowane powyżej partnerstwo publiczno-prywatne powinno stale motywować dysponentów lokalnych zasobów kapitałowych i ludzkich do budowy (przebudowy, rozbudowy) targowisk jako znaczących centrów handlowych, profesjonalnie zarządzanych i ciągle modernizowanych. Ich pozycja na lokalnym rynku oraz wpływ na stosunki pracy i rynek inwestycyjny zapewnić może gminom stabilność finansową
i zagwarantuje im ciągły rozwój. W dużym stopniu niezależnie od światowych koniunktur.
Należy zwrócić uwagę na dwa istotne, negatywne aspekty dotychczasowego sposobu naliczania i poboru opłaty targowej. Po pierwsze koszty jej poboru i dystrybucji. Były zawsze nadmiernie wysokie i trudne do zaakceptowania a zbierający i przeliczający ją personel był słabo kwalifikowany i pozbawiony możliwości wnoszenia własnego, twórczego wkładu. Typowy jałowy bieg. Sprawą drugą był korupcjogenny charakter dotychczasowego systemu. Jedni płacili bez dyskusji (bo i z kim?) a inni nie. I nikt nie tłumaczył się z jakiego powodu udzielano niektórym "zwolnienia" z opłaty. Czasem wystarczyło, że poborca po prostu "nie zauważył"  straganu albo przyszedł zbyt późno. Taka polska specyfika.
Proponowane przez nas rozwiązanie polega na całkowitym zastąpieniu opłaty targowej nowoczesnym partnerstwem publiczno-prywatnym pomiędzy władzami lokalnymi i  firmami prywatnymi. Wspólne przedsięwzięcia gospodarcze biznesu
i samorządu w postaci m.in. centrów handlu hurtowego i detalicznego, oparte o zasadę parytetu i równowagi stron dają silne i realne oparcie władzom samorządowym w lokalnych środowiskach biznesu, które z kolei zyskują pewność co do intencji władzy oraz  perspektyw inwestycji. Trudno przecież przypuszczać, żeby ktokolwiek szkodził własnym interesom. Taki model współpracy doskonale sprawdza się wszędzie tam, gdzie jest wprowadzany. Koniecznym warunkiem harmonii i wzajemnego zaufania stron takiej swoistej umowy społecznej jest zasada parytetu, od której nie może być żadnych odstępstw ani wyjątków.


Zwracamy również uwagę na realną szansę przywrócenia zaufania w stosunkach władz wielu gmin ze środowiskami biznesu. Zaufanie to zostało silnie zachwiane działaniami podejmowanymi (lub niepodejmowanymi) przez władze wielu gmin
i miast. Partnerstwo publiczno-prywatne (PPP) stanowi w ostatnich latach rozwijająca się formę współpracy organów publicznych z z sektorem prywatnym, umożliwiającą wzrost efektywności sprawowania władzy i świadczenia usług publicznych przez podział ryzyka i wykorzystanie doświadczenia sektora prywatnego w dziedzinie ekonomii a w szczególności w inwestowaniu i racjonalności inwestycji. Partnerstwo staje się także dodatkowym źródłem kapitału, bowiem prowadzi wprost do wzrostu ilości środków przeznaczanych na inne cele społeczne. Sektor publiczny z kolei zapewnia w ten sposób inwestorom prywatnym pewność długotrwałych przepływów pieniężnych ze źródeł publicznych. Komisja Europejska w komunikacie z 19 listopada 2009 r. w sprawie wspierania inwestycji publiczno-prywatnych podkreśliła, że w sytuacji kryzysu finansowego i gospodarczego partnerstwo takie oferuje skuteczne sposoby realizacji wielu projektów inwestycyjnych w obszarze infrastruktury, świadczenia usług publicznych oraz szerokiej promocji i wprowadzania innowacji. Tym samym PPP staje się stopniowo ważnym narzędziem długofalowego rozwoju strukturalnego obszarów infrastruktury i usług, łączącego wszystkie zalety sektora publicznego i prywatnego. W warunkach kryzysu i spowolnienia gospodarki proponowane partnerstwo skutecznie i niekonfliktowo może wspomagać finanse publiczne dostarczając dodatkowe źródła kapitału. Nie bez znaczenia jest również możliwość uzyskania dofinansowania z funduszy UE, pozwalających na stworzenie tzw. hybrydowych modeli PPP, które z grubsza polegają na jednoczesnym wykorzystywaniu środków z tych funduszy i kapitału prywatnego oraz krajowych środków publicznych. Trzeba przy tym pamiętać, że obecnie wysokość możliwego dofinansowania unijnego do projektów inwestycyjnych wynosi nawet 85 % wartości kosztów kwalifikowanych. W wypadku projektów hybrydowych obecność partnera prywatnego poprawia efektywność inwestycji i wskaźnik korzyści. Natomiast udział UE ma duże znaczenia nie tylko z uwagi na znaczące finansowanie ale również z powodu uwiarygodnienia takiego projektu wobec pozostałych partnerów i instytucji finansujących. UE zapewnia również pokrycie kosztów wstępnych studiów projektu
i wsparcie instytucjonalne.

 

Opracował
Jarosław Stolarczyk
Poseł na Sejm RP

 







Copyright 2011 by Jaroslaw Stolarczyk. Wszystkie prawa zastrzezone.